…nic nie pisałam, to w telegraficznym skrócie.
Od początku stycznia mamy w domu trzy nowe lokatorki, patyczaki, Flipa, Flapa i Lilę 🙂 Piszę „lokatorki” mimo, że dwa imiona męskie, tak wyszło 😉
Nie wiedziałam, że terrarium i hodowla owadów może być aż tak zajmująca. Patyczaki wiodą życie Zen i obserwacja ich naprawdę dobrze koi stargane nerwy.
Książkowo, to znów pożyczona i trwa jej lektura czyli zaczęłam i jestem w mniej więcej połowie „Kolekcji nietypowych zdarzeń” Toma Hanksa, tak, tego aktora. Naczytałam się różnych opinii, raczej krytykujących a ja jestem wręcz zachwycona . Mnie się bardzo podobają i naprawdę trafiły w moje upodobania książkowe.
