„Bardzo biała wrona”. Ewa Nowak.

Wydana w Wydawnictwie Prószyński i S-ka. Warszawa ( 2017). Ebook.

Niestety ale przedświąteczny czas nie sprzyja długim wpisom natomiast wiem, że muszę odnotować na blogu tę książkę bo uważam ją za naprawdę bardzo dobrą.

Ewa Nowak nie boi się w swoich książkach poruszać tematów cięższych czy niepopularnych i nie inaczej jest w tej książce. „Bardzo biała wrona” to opowieść o uwikłaniu się nastoletniej Natalii w toksyczny związek ze starszym o dwa lata Norbertem.

Teoretycznie wydaje się, że taki chory związek nie ma racji bytu, że pewne zachowania potencjalnego partnera ostrzegają niemal na samym początku znajomości, że „łatwo” to wyłapać ale oczywiście gdyby tak było, żyłoby się wielu osobom łatwo. Ale, że tak nie jest , stąd przypuszczalnie spory procent związków w ten czy inny sposób toksycznych.

Natalia zaczyna naukę w liceum i już samo to jest pewnym jakby nie było wyzwaniem i sytuacją, w której potrzebuje wsparcia ze strony najbliższych. Tak się jednak nie dzieje bo traf chce, że w niemal tej samej chwili jej rodzice rozpoczynają trudną drogę adopcji czteroletniego Marka. Nowy członek rodziny zjawia się niemal w tej samej chwili gdy Natalia zaczyna licealną naukę a dodatkowo okazuje się, że pies rodziny źle reaguje na zmiany i w życiu Natalii na raz dzieje się zbyt wiele. A także zbyt mało uwagi i wsparcia ze strony rodziców. Tę chwilę niemal idealnie wyłapuje Norbert i rozpoczyna swoją „grę” i oplątywanie emocjonalne Natalii. Dobór środków, metod szantażu i psychicznej przemocy ma dobrany niemal idealnie. 

Bardzo dobrze oddany jest tu rozwój takiej chorej znajomości od początku aż do…no, nic więcej nie będę pisać, niech każdy przekona się o co chodzi. 

Ja czytałam tę książkę bardzo „łapczywie” chcąc się przekonać co będzie się działo z Natalią i czy uda się jej wyzwolić. Lekturze towarzyszyło nieprzyjemne poczucie niepokoju więc muszę powiedzieć, ze atmosferę takiej narastającej grozy i obawy o bohaterkę autorce książki udało się oddać świetnie. 

Bardzo ją polecam i ponownie zaznaczam, że według mnie ta proza jest świetna i nie tylko dla młodzieży ale śmiało dorośli mogą po nią sięgać.

Moja ocena to 6 / 6.