Wszystkiego Najlepszego…

…z Okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich.

Cieszmy się, że ludzkość wpadła kiedyś na pomysł tego aby dokumentować słowo w jakiś trwalszy sposób niż przekazy ustne.
Bo dzięki temu nie ruszając się z domu możemy przenieść się nie dość, że w rozmaite miejsca to i w inne czasy. Poznawać niezliczoną liczbę osób. Przeżywać czyjeś historie, denerwować się na kogoś albo marzyć aby mieć taką właśnie przyjaciółkę. Czy to nie cudowne uczucie? To właśnie magia książek.

Jaką książką uczcicie dzisiejsze święto?
Ja zaczęłam wczoraj czytać „Sanatorium pod Zegarem” Liliany Fabisińskiej. I jak na razie – podoba mi się.