Wydana w Wydawnictwie Replika. Zakrzewo (2017).
„Cień burzowych chmur” udało mi się wygrać jakiś czas temu w fejsbukowym konkursie jednak dopiero teraz zabrałam się za tę książkę. Jest to pierwsza część sagi, która jak wyczytałam na okładce, w zamierzeniu ma liczyć aż pięć części.
Ta część wprowadza nas w świat bohaterów, a są nią członkowie rodziny Szymczaków, gospodarzy wiejkich mieszkających nieopodal Limanowej. Akcja książki zaczyna się w roku 1949. Dopiero co skończyła się IIWŚ i ludzie powoli wracają co „starego” życia. Albo przynajmniej chcieliby gdyż nie zawsze jest to im dane. Oto bowiem w Polsce wdrażany jest nowy ustrój, skutkujący rozmaitymi reformami (niekoniecznie są to dobre reformy).
Bronek Szymczak jest po wojnie głową rodziny i stara się zapewnić naprawdę dostatnie życie owdowiałej matce , siostrom i braciom. Jest dobrze, gospodarzom się wiedzie ale do czasu. Jak w życiu, pojawiają się ludzie, którym od zawsze przeszkadzała gospodarność i dobra finansowa sytuacja Szymczaków. Zaczną się niesnaski, nieporozumienia, poczucie krzywdy i zwykła ludzka zazdrość. To wszystko i wprowadzona właśnie reforma rolna, na skutek której Szymczakowie zostają pozbawieni swoich dóbr ziemskich, prowadzi do tego, że Bronek musi opuścić rodzinny dom i udać się w świat. Może niekoniecznie na jakąś tułaczkę bo pracę znajduje niebawem w Krakowie, gdzie trwa właśnie budowa Nowej Huty.
Tyle tytułem wstępu. Co do samej książki, to nie trafiła niestety na „swój” czas. Mimo, że oceniam ją dobrze bo jest wciągająca, napisana dobrym językiem i nie mogę się do niej „przyczepić” po prostu czytana była przeze mnie w czasie, gdy nastąpił u mnie czytelniczy przesyt pewnych motywów, tak hojnie eksponowanych we wszystkich praktycznie sagach rodzinnych z historią w tle.
No i niestety ale ta książka mocno mnie przygnębiła bo nieustająco działo się w niej coś niedobrego, zbyt wiele złych wydarzeń spotykał bohaterów jak na pierwszą część.
Nie wiem czy sięgnę po ciąg dalszy sagi. Z jednej strony otwarte wątki i oczywiście pozostawione do kontynuacji losy bohaterów kuszą aby dowiedzieć się „co dalej?” ale nie jestem jeszcze pewna jak to będzie.
Moja ocena to 5 / 6.
