Wydana w Wydawnictwie FILIA. Poznań (2016). Ebook.
Jest to pierwsza część sagi bałkańskiej. Sięgnęłam po tę książkę powodowana zainteresowaniem i była to pierwsza książka tej autorki, którą czytałam. I nie ostatnia. Już mam na czytniku kupioną część drugą, pod tytułem „Nie czas na zapomnienie”.
Co prawda podczas zerknięcia w pewne miejsce czytelnicze wyczytałam czyjąś skrupulatnie wynotowaną krytykę tej książki i niemożliwe do zaistnienia sytuacje ale muszę powiedzieć, że czytało mi się ją dobrze. Chociaż w odniesieniu do tego typu lektury jest to określenie trochę nie do końca właściwe ale książka bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam się od niej oderwać.
Losy bohaterów poznajemy w tym samym czasie chociaż dotyczą dwóch miejsc. Polski i byłej Jugosławii tuż przed powolnym jej rozpadem. Akcja książki rozpoczyna sie w lipcu 1991 roku.
W Polsce mieszka matka jednego z bohaterów, Dragana. Los dawno temu rozdzielił mamę i syna ale na szczęście teraz utrzymują kontakty.
W byłej Jugosławii, w Sarajewie mieszka Dragan i jego sympatia, Jasmina.
Poznamy ich nielekkie losy. W Polsce matki, która z chwili na chwilę zostanie bez wiadomości o losach syna, z którym i tak los ją już raz rozdzielił, w Sarajewie poznamy losy Dragana i Jasminy i ich przyjaciół, którzy z chwili na chwilę zupełnie bez swojej woli zostaną postawieni w sytuacji bez wyjścia. Najgorszej z możliwych czyli w chwili wojny domowej , bratobójczej.
Kilkakrotnie już o tym pisałam ale się powtórzę, że nie ma gorszej wojny (wojna sama w sobie jest największym złem ) jak ta we własnym narodzie. Gdy brat jest w stanie zabić brata, sąsiad sąsiada, z którym jeszcze niedawno potrafił siąść w ogrodzie ze szklaneczką dobrego wina i rozprawiać aż do nocy.
Tu właśnie młodzi ludzie zostali postawieni przed faktem dokonanym gdy przyszło im żyć w oblężonym mieście w czasie wojny.
Autorka korzystała, czego się nie wypiera, z książki Barbary Demick pod tytułem „W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy”. Według mnie Agnieszka Walczak-Chojecka fakty tam opisane umiejętnie wplotła w napisaną przez siebie fikcję.
Książkę czytałam z zainteresowaniem. Nie tylko dlatego, że powodowała dużo myśli i refleksji , głównie na temat tego co musi się stać, jaki musi być punkt zapalny konfliktu, w którym do tej pory żyjący obok siebie w zgodnie ludzie stają się dla siebie śmiertelnymi wrogami. Podobało mi się również odmalowanie realiów Polski, która w tym samym czasie cieszyła się odzyskaną niedawno wolnością spod jarzma komunizmu.
Z zainteresowaniem przeczytam dalszy ciąg losów bohaterów opisanych w tej części sagi, tym bardziej, że autorka zostawiła wątki otwarte i jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Jasminy, Dragana i jego mamy.
Moja ocena 5 / 6.
