„Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce”.

Katarzyna Kędzierska. 
Wydana w Wydawnictwie Znak. Kraków (2016). Ebook.

Nie przypuszczałam, że poradnik na jakikolwiek temat tak mnie wciągnie. 
A ten prezent okazał się tak interesujący i wciągający, że czytałam go bardzo szybko. 
Mało tego, zaczęłam wcielać w życie już pewne zasady, o których pisze w swojej książce autorka.
Na wstępie należy dodać, że Katarzyna Kędzierska między innymi jest blogerką i prowadzi blog o nazwie Simplicite.pl

Nie miałam o tym pojęcia, przyznam się, dopóki nie zaczęłam czytać książki. 
Natomiast jakiś czas temu Ewazdublina „popełniła” u siebie na blogu wpis o swoim własnym wcieleniu w życie zasad minimalizmu. Dawno to było, chciałam nawet zalinkować teraz tamten Jej wpis, ale na tyle dawno to było, że nie mogę go znaleźć. A zupełnie niespodziewanie zaległ mi gdzieś z tyłu głowy. 
Proszę bardzo, z pomocą Dublinii udało mi się znaleźć Jej wpis, o tu właśnie. 

I teraz ta książka czyli „Chcieć mniej” okazała się jakby dopełnieniem tamtego zalegnięcia i wspominania go. 
Nie będę się rozpisywać zbytnio, stwierdzę, że ta książka dobra jest bardzo dla kogoś, kto z tych czy innych przyczyn czuje potrzebę uporządkowania spraw, rzeczy wokół siebie. 
Owszem, rady autorki dotyczą głównie spraw materialnych ale nie tylko. 

Muszę też przyznać, że czytałam ją z zainteresowaniem bo widzę, że część spraw wniosłam sama do mojego życia niejako instynktownie. 
Ale wiele pracy jeszcze przede mną. 
Nie czuję się nadmierną konsumpcjonistką ale przyznaję się , że zdarzyło mi się kilka naprawdę bezsensownych zakupów. 
I jestem trochę „chomikiem”. Postanowiłam z tym zerwać. Małymi krokami ale najważniejsze, to wiemy , że dotyczy właściwie każdej kwestii, to ruszyć z miejsca. 
Myślę, że jest to dobra książka dla tych, którzy chcą się trochę „odgruzować”, którzy czuję przytłoczenie przedmiotami ale również dla tych, którzy zaczynają się zastanawiać czy trochę nie dali się wmanewrować w to przekonanie, że „należy się ci za to czy tamto nowy telefon, bluzka, szminka, itd itp”.

Fajna, ciekawie napisana książka, z perspektywy osoby, która przerobiła i przerabia temat na własnej skórze.

Bardzo mi się podobała i polecam. 

Moja ocena 5 / 6.