„Zagadki przeszłości”. Kate Atkinson

Wydana w Wydawnictwie Czarna Owca. Warszawa (2014). Ebook.

Przełożył Paweł Laskowicz.
Tytuł oryginalny Case Histories

To ostatnia z cyklu o Jacksonie Brodiem książka, którą przeczytałam pomimo, że lepiej byłoby abym od niej zaczęła. Lepiej, bo niestety ale w czwartej części , którą czytałam przed tą, zdradzone jest rozwiązanie pewnej sprawy, której rozwiązania podejmuje się Jackson w „Zagadkach przeszłości”. Trudno. Jeśli jeszcze nie czytaliście tego cyklu zacznijcie po prostu w odpowiedniej kolejności.

Ta część obfituje (nic nowego u tej autorki) w nieszczęścia i smutki. Ale przede wszystkim znów niesamowicie opisany jest proces odczuwania straty i pustki po śmierci dziecka.
Pisałam o tym gdzie indziej ale napiszę jeszcze tu, tak, jak (przypominam, że to moje subiektywne odczucia) Hakan Nesser o czymkolwiek by nie pisał, tak napisze o przemocy wobec kobiet, tak widzę, że Kate Atkinson pisze o stracie i żałobie. Brzmi to niepokojąco znajomo dla autorki, niepokojąco bo pewne refleksje są tak prawdziwie napisane , tak poruszające, że ma się wrażenie, że nie jest to niestety jedynie kunszt literacki autorki. Ale być może się mylę.

W tej części jest też mnogość bohaterów i spraw złych, które tychże bohaterów spotykają ale jak to u Kate Atkinson jest zawsze, wszystko logicznie się potem wyjaśnia i poplątane sznurki zdają się zostać rozplątanie. I, co trochę krzepi, pewne wątki zostają z optymistycznym zakończeniem.

Atkinson jest , o czym wspominałam wielokrotnie, mistrzynią opisów stanu człowieka w sytuacji straty, poczucia pustki, beznadziei. Dla mnie akurat wątek ojca, który nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią córki, był najbardziej przejmujący i bardzo prawdziwy. Kto czytał, to wie.

Mój zachwyt nad prozą Kate Atkinson trwa.
I z niecierpliwością oczekuję następnej jej książki.

Moja ocena tej to 5.5 / 6.