Wydana w Wydawnictwie Czarna Owca. Warszawa (2016). Ebook.
Przełożyła Aleksandra Wolnicka.
Tytuł oryginalny Started Early, Took My Dog.
Panie i Panowie, niniejszym oznajmiam, że Kate Atkinson staje się jedną z moich najulubieńszych autorek.
Dokonała czegoś niezwykłego, jej książki pomimo smutnego i dość przygnębiającego nastroju (z racji poruszanych przez nią tematów) powodowały to, że nie byłam w stanie ich odkładać. Po prostu wpadłam w czytelniczy ciąg.
Przede mną jeszcze pierwsza książka tej autorki z cyklu o Jacksonie Brodie’m. Albowiem zaczęłam czytać ten cykl od środka (jak się okazało, szkoda bo miałam nabytą na czytniku jej pierwszą książkę z cyklu ale jakoś tak wyszło, że o tym fakcie dowiedziałam się dopiero wczoraj, nieważne).
Kate Atkinson udało się coś niezwykłego, jak dla mnie to dowód na to jak dobrą jest pisarką. A mianowicie, im dalej w las czyli im dalsze części cyklu, tym…lepiej. „O świcie wzięłam psa i poszłam” potwierdza zdecydowanie to, że Atkinson pisząc wciąż się rozwija.
Jak zwykle u niej pomimo, że będą motywy kryminalne, to właściwie jest to książka z bardzo mocnym wątkiem psychologicznym. I obserwacjami po raz kolejny współczesnego świata z wszystkimi jego problemami zwłaszcza dotyczącymi kondycji współczesnej rodziny.
Jak powiedziałam wczoraj do P. „Kate Atkinson jawi mi się jako rzecznik praw wszystkich pokrzywdzonych, słabszych, tych, którzy nie umieją się ze swoim krzykiem bólu i rozpaczy przebić”. I wydaje mi się, że jednak spora część wypowiedzi czy refleksji bohaterów prezentowanych w jej książkach to własne sądy i przemyślenia autorki. Ale być może się mylę sądząc, że ustami bohaterów wyraża ona własne opinie.
Ta książka znów opowiada o tematach trudnych , bolesnych. Niestety, ponownie opisuje ona krzywdy na tych najsłabszych jakimi są dziećmi.
Autorka zastosuje tu też pewien przewrotny, nazwę to kolokwialnie, „chwyt”. Nie chcę za wiele zdradzać ale postawi ona przed nami pytania „Czy każde postępowanie można usprawiedliwić? Czy przestępstwa można „porównać”? Czy jest mniejszy bądź większy grzech? Czy możemy igrać z imperatywami?”.
Czytając książki Atkinson ktoś może złapać się na odczuciu, że być może „kibicuje” nie tej osobie, której ze względu na postępowanie względem prawa, powinien.
Genialna , wspaniale pisząca autorka, ogromnie się cieszę, że sięgnęłam po jej drugą książkę.
Moja ocena to 6 / 6
