poczucie humoru…

… to Jaś niewątpliwie ma. I taki Mu się wyrabia „tatowy” żarcik, powiedziałabym 🙂
Wczoraj okupują łazienkę (kąpią się) a ja muszę powiesić pranie, więc wołam do nich „Czy dam radę umyć ręce?”.
Na co z łazienki dobiega odpowiedź mojego Syna „Nie, jest baaardzo długa kolejka!”.
Kurtyna 🙂