Wydana w Wydawnictwie Albatros. Warszawa (2014).
Przełożyła Maria Olejniczak-Skarsgard.
Tytuł oryginalny The Thread.
Czytałam „Wyspę” i „Powrót” tej samej autorki i wiedziałam, że będę chciała przeczytać również „Nić” jej autorstwa tym bardziej, że tym razem znów akcja książki dzieje się jak w „Wyspie” w Grecji, z tym, że tym razem w Salonikach.
To kosmopolityczne miasto, w którym ongiś bez problemu żyli i koegzystowali zarówno Grecy, jak i Żydzi i Muzułmanie, staje się tłem historii dwójki głównych bohaterów, Kateriny i Dimitrisa Komninosów.
Poznajemy burzliwe losy zarówno samych bohaterów, jak i miasta i zamieszkujących je ludzi na przestrzeni dziewięćdziesięciu lat.
Jak to u Victorii Hislop jak ja to nazywam, „lekcja została poprawnie odrobiona”. Widać, że autorka interesuje się historią zarówno Europy jak i Grecji właśnie. Jeśli miałabym się czegoś „czepiać” to może odrobinę pewnych sprawy typu „zapomnienie” na dłuższy czas córek jednej z bohaterek.
A tak, to czytało mi się te książkę jak zwykle z zainteresowaniem. Losy bohaterów budzą ciekawość i dużą chęć aby po zakończeniu lektury móc samemu przejść się ulicami Salonik aby przechadzając się w miejscach odwiedzanych przez postaci z książki samemu doświadczyć w jakiś sposób historii tego miasta.
Moja ocena to 5 / 6.
