tradycji …

…stało się zadość i pierwszą świąteczną kartką okazała się ta od Finetki, za którą to oczywiście, dziękujemy.

Wpadłam w czytelniczy ciąg i skończyłam „Czarne nenufary”, których autorem jest Michel Bussi. Tę książkę, co mnie trochę samą zaskoczyło, czytało mi się jakoś najtrudniej. Ale po jej skończeniu stwierdzam, że bardzo mi się podobała. Pomysł na nią autor miał świetny i wykonał go literacko bardzo dobrze. Co jak co ale Bussi ma pomysły na to aby nakombinować, skomplikować treść i aby nie dość, że książka czytelnika trzymała w napięciu aż do samego końca, to jeszcze aby wszystko logicznie się na końcu owym rozwiązało. Autor wart czytania, według mnie, oczywiście. Będę oczekiwać następnych jego książek. 

Wczoraj wieczorem mieliśmy śnieżycę co nie powiem aby mnie ucieszyło na tydzień przed pierwszym dniem wiosny.