…powinno się przepisywać na receptę albo co ja niniejszym czynię, polecać tym, którym się dobrze życzy i chce aby się pośmiali zdrowo albowiem wiemy, że śmiech to zdrowie i roześmiani żyją dłużej, jest książka, którą zaczęłam czytać wczoraj wieczorem a mianowicie „Ostatnia arystokratka” Evzena Bocka.
Jako, że zaczęłam czytać ją późną nocą, musiałam zatykać usta sobie bo tak się śmiałam głośno i nie mogłam przestać.
Szkoda, że sięgnęłam po nią tak późno, a fajnie, bo jednak sięgnęłam, to raz, dwa, wyszła właśnie u nas druga jej część, którą w ciemno kupiłam jako, że warto, warto , warto 🙂
Czeski humor jednak nie zawodzi nigdy, co tu kryć 😉
