…czyli ale mi dobrze!
Wczoraj skończyłam czytać kolejny kryminał Agathy Christie, „Strzały w Stonygates”. Nie wiem czy nie czytałam czy czytałam ale nie dałam wcześniej noty na Biblionetce, dość, że z ekranizacji, którą na pewno oglądałam nie pamiętałam nic a nic. Nie jest to może naj naj moja książka Agathy Christie ale czytało mi się ją dobrze.
Po południu kupiłam sobie lutowy numer „Twojego Stylu”. Od daaawna już nie czytam tego pisma, zresztą chyba nigdy regularnie nie zaglądałam ale mam swoją prywatną tradycję czyli co roku regularnie w lutym nabywam ze względu na Horoskop Chiński, który lubię sobie poczytać i już ! 🙂
A wieczorem zaczęłam najnowszą książkę Lee Childa na naszym rynku czyli „Zmuś mnie” 🙂 Najnowsze przygody ulubionego albo powiedzmy jednego z najulubieńszych bohaterów literackich, czyż może być coś lepszego książkowo? Tak więc mam nadzieję, że lektura okaże się udana i lepsza od poprzedniej jego książki, która mnie trochę niestety zawiodła.
Mam nadzieję, że Wam jest równie dobrze, jak mi 🙂
