…czyli raz na jakiś czas muszę poczytać coś autorstwa Agathy Christie. Ona mi poprawia nastrój i humor zawsze. Hmmm, dziwne, prawda? 🙂 Kryminały a poprawiają mi nastrój. Tak czy inaczej, mimo, że sporo jej książek mam na półce, skorzystałam parę dni temu z promocji ebooków na jej książki między innymi i nabyłam parę.
Wczoraj skończyłam „Uśpione morderstwo”. Wiedziałam, kto jest sprawcą ale nie przeszkodziło mi to w lekturze zupełnie. Tym razem po prostu jeszcze bardziej doceniłam mądrość życiową panny Marple. Po przeczytaniu bardzo ciekawej biografii Agathy Christie rozumiem, że wiele z tych gorzkich ale prawdziwych i dziwnie aktualnych słów, które wypowiada panna Marple, to opinie samej autorki.
A teraz znów kryminał, z którego większość pamiętam ale nie przeszkadza mi to powrócić do niego. Oto niezapomniany Poirot, luksusowy pociąg i pasażerowie. Czyli „Morderstwo w Orient Expressie”. Uwielbiam książki Agathy Christie.
