…w Nowym Roku 2016 !
Jeszcze raz życzę aby okazał się Szczęśliwy i Bardzo dobry. Taki, który będziemy wspominać z radością i sentymentem.

Nasz Sylwester był bardzo miły. Spędzony w sposób, jaki najbardziej lubimy czyli we trójkę, kameralnie, bez napinki. Domowo. Z obserwacji na fejsie widzę, że bardzo wielu moich znajomych spędziło ten wieczór i przełom daty w taki sam sposób czyli w domu, z najbliższą rodziną. Czyżby nowy trend? Były „domówki” a teraz są „rodzinki” ? 🙂 Tak czy inaczej, zrobiliśmy sobie dobrą kolację, sesje zdjęciowe. Popisaliśmy życzenia , otrzymaliśmy życzenia i poszliśmy spać. 
Jaś zasnął pomimo huku i walenia petard już od wczesnych wieczornych godzin, tyle było emocji, my jeszcze oglądaliśmy film. W końcu grudnia zrobiliśmy sobie przypomnienie wszystkich dotychczasowych części Gwiezdnych Wojen i w Sylwestra tuż przed północą kończyliśmy oglądać „Powrót Jedi”. Mam nadzieję, że i Wy spędziliście ten wieczór w miły sposób i taki, który Wam najbardziej odpowiada. 

Zima nadeszła (chociaż ci, którzy mnie znają wiedzą, że żaden to dla mnie powód do radości) z mrozem ale jak na razie bez śniegu chociaż wczoraj wieczorem za oknem popadywało z bardzo rzadka coś na kształt puchu…Ale dosłownie minimalnie.

Miłego pierwszego weekendu w Nowym Roku Wam i sobie oczywiście, życzę 🙂