Gdzie wakacjujemy od soboty.
Pogoda okazała się z gatunku „drut” a więc korzystamy.
Spełniło się jedno z największych marzeń Janeczka. Odbył swoją pierwszą jazdę konną. Muszę przyznać, że zaskoczył nas oboje tym, że właściwie zachował się jakby jeździł od miesięcy. Jak to mówią, w siodle urodzony!
Coś się mi widzi, że trzeba będzie rozejrzeć się za jakąś szkółką w naszej okolicy.
Pozdrawiamy i życzymy sobie i Wam oczywiście miłego i spokojnego długiego weekendu.
