…muzycznej oczywiście „kolekcji” mogę dołożyć sobotni koncert Pana Słowika, który nie przejmując się kotłującymi się dookoła niego ludźmi wyśpiewywał w najlepsze niemal w centrum Ogrodu Botanicznego. Prawdziwa miłość nie zważa wszak na przeszkody, czyż nie?
I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam Was w poniedziałek i życzę tradycyjnie już sobie i Wam miłego, spokojnego tygodnia.
