„Bajki dla dorosłych”. Grażyna Bąkiewicz.

Wydana w Wydawnictwie mg. Warszawa (2009). Ebook.

Grażyna Bąkiewicz to jedna z moich ulubionych polskich autorek. Mimo, że odnoszę wrażenie, że nie dość znana jak na to jaką prozę pisze. A być może się mylę. Nie wiem. Wiem, że chyba mało się promuje, mało „bywa”, stąd odnoszę wrażenie, że w dzisiejszych czasach jej proza gdzieś umyka. Inna sprawa, że Bąkiewicz pisze sporo dla dzieci więc być może target dorosłych z rzadka otrzymuje coś dla siebie. Nie wiem. Wiem, że czytałam do tej pory jej pięć książek (włącznie z tą, o której piszę) i żadna mnie nie zawiodła.

„Bajki dla dorosłych” noszą taki nieco przewrotny, ba, może nawet naiwny tytuł i znów mam wrażenie, mam nadzieję, że mylne, bo ze szkodą dla książki by to było, że jakaś ilość osób nie sięgnie po książkę właśnie ze względu na tytuł. A szkoda.

„Bajki dla dorosłych” to zbiór dwunastu opowiadań, z których właściwie jedno bądź dwa jakoś specjalnie mnie nie zachwyciły. Reszta za to odwrotnie. Tak naprawdę każde z opowiadań jest niesamowite, ciekawe, napisane z pomysłem. W ogóle to książka ta ma nieco bajkową, tajemniczą atmosferę (wszak to bajki, prawda?) , bywa, że bohaterom pomagają niezwykłe zbiegi okoliczności bądź wręcz jakieś nieziemskie siły uczestniczą w ich losach. Niektóre sprawy pozostają niewyjaśnione. Jest tam trochę duchów i czasem atmosfera wręcz jakby z horroru. Jednak wszystkie opowiadania łączy to, że dobrze się kończą, że dla ich bohaterów zaświeci jeszcze to przysłowiowe słońce (wiem, nadużywam tego określenia). 

Z tego zbioru, jak mówię, wrażenie wywołały na mnie praktycznie wszystkie ale z różnych względów najbardziej wstrząsnęły mną opowiadania „Handlarka sznurówkami”, „Dwie minuty”, a z przyczyn najbardziej osobistych „Klątwa”. 

To właśnie takie bajki, które można sobie czytać po kilka razy aby po raz kolejny przeczytać, że jak w bajce, nawet najgorsze zło mija i nastaje dobro i szczęście. Wiem, brzmi naiwnie ale naprawdę to nie jest kawałek prozy głupiej i naiwnej nawet jeśli ja nie umiem tego do końca Wam przedstawić.

Moja ocena to 5.5 / 6.