…na pisanie większej recenzji na temat książki, którą jednak chcę polecić a więc chcę o niej przynajmniej trochę nadmienić na blogu.
Niedawno robiłam porządek na czytniku i sięgnęłam do książek chyba z rok temu na którejś z ebookowych promocji nabytych a trochę jak widać zapomnianych, którą to okazała się książka „Zapach gorzkich pomarańczy” Kate Lord Brawn.
Nie jest to z pewnością literatura noblowska ale też i nie jakieś kompletne czytadło bo porusza ciężki temat jakim jest wojna domowa w Hiszpanii. Akcja dzieje się dwutorowo, w okresie tej wojny właśnie i współcześnie dosyć bo tuż przed i zaraz po atakach na WTC w Nowym Jorku.
Główna bohaterka, Emma, jest na rozstaju dróg życiowych jak bardzo górnolotnie to by nie zabrzmiało. Zostaje bez mamy, bez partnera, za to jest w ciąży i rozpoczyna nowe życie w Hiszpanii, konkretnie w Walencji, gdzie jej matka niedawno nabyła stary zrujnowany dom.
Przenosimy się tam wraz z Emmą i zaczynamy powoli odkrywać tajemnice jej rodziny, przeszłości tej rodziny. A jednocześnie kibicujemy Emmie w jej nowym życiu i w tym aby udało jej się zrealizować marzenie kontynuowania perfumiarskiego dzieła, które rozpoczęła jeszcze jej mama.
Bardzo mi się ta książka podobała chociaż bywały momenty smutne i ciężkie ale uważam, że lektura była udana, daruję jej 5 na 6.
