…upał. U nas tradycyjnie, życie osiedlowe zaczyna się dobrze po godzinie osiemnastej w takie dni jak teraz, co jak wnioskuję, oznacza zaczerpnięcie właściwych wzorców z krajów śródziemnomorskich:)
Przeczytałam dwie książki jako ebooki. Pierwsza z nich to reportaże amerykańskiego dziennikarza śledczego. Mowa o „Zemsta yakuzy. Mroczne kulisy japońskiego półświatka” Jake’a Adelstein’a. Bardzo mroczna i mocno przygnębiająca opowieść. Nie, nie dlatego, że dałam się omamić statystykami mówiącymi o tym, że Japonia jest krajem bezpiecznym. Tak, patrząc pod kątem statystyk jednak jest i to bardzo. Niemniej jednak ma swoje grzeszki, z którymi między innymi w tej książce a wcześniej w publikowanych w japońskiej i amerykańskiej gazecie artykułach, usiłuje walczyć autor. Czy mu się to udaje? Nie wiem, wiem jedno, na pewno pokazuje zupełnie inny niż powszechnie znany obraz Japonii, ten mroczny, niedobry, zły, okrutny do granic. Między innymi pokazuje jak dla niektórych dziewczyn z Europy wschodniej kończyło się marzenie o pracy hostessy w Japonii. Jest przytoczona ku przestrodze historia Polki, której marzenie o dobrym zarobku zamieniły się w koszmar życia. Ale nie tylko jej oczywiście.
Po lekturze tej książki byłam mocno przygnębiona i naprawdę ogarnął mnie jakiś pesymizm. Moja ocena to 5/ 6.
Sięgnęłam więc po „Kości pająka” Kathy Reichs , który to kryminał mnie nie zawiódł. W Kanadzie zostają znalezione zwłoki mężczyzny, który według wszelkich ustaleń zginął czterdzieści lat temu i został pochowany w Ameryce, skąd pochodził.
Akcja dzieje się praktycznie w większości na Hawajach, więc oprócz kryminału w tle dość wakacyjny nastrój. Podobał mi się i daję mu ocenę 4.5 / 6.
A teraz zacznę najświeższą książkę Murakamiego;)
Życzę Wam dobrego, spokojnego weekendu.