…na chodnikach fatalnie (w niedzielę mieliśmy lodowisko za darmo;/), mróz trzyma i nie zamierza odpuścić. Uważam za niesprawiedliwe, że w sobotę znajoma blogowiczka z Częstochowy miała aż dziesięć stopni na plusie.
Utkwiłam nieco z powodów niezależnych czyli walczę z uszami. Oby się nic nie wykluło większego bo na szczęście chyba maść od pani doktor pomaga.
Z książek, to doczytałam te książki z serii o Panu Samochodziku, które miałam czyli i Wyspę Złoczyńców i Niesamowity dwór i parę innych. Nieźle się wybrania ta seria po latach , są aspekty, które powodują uśmiech ale generalnie nie jest źle.
Przeczytałam teraz Juula „Moja kompetentna rodzina. Nowe drogi wychowania”. Szczerze, to nieco się zawiodłam, chyba naobiecywałam sobie więcej. Nie mówię, że książka nie jest warta poznania, jednak ja spodziewałam się, że trochę więcej z niej wyniosę.
Z filmów to za nami trzeci sezon wspaniałego serialu BBC, „Sherlock”. Ten współczesny Sherlock, skomputeryzowany i z komórką, śmigający po Londynie i wciąż jednak głównie stawiający na rozum i mózg, wraz z doktorem Watsonem stanowią super duet. Dawno nie wiedzieliśmy tak dobrego serialu a już trzecia seria według mnie, pobiła wiele! Czekamy z niecierpliwością na kontynuację.
Życzę Wam dobrego, spokojnego tygodnia.
