czas…

…pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem to dla mnie zawsze taki czas zwolniony nieco, zawieszony?

Nasze Święta były takie, jak chciałam, czyli spokojne i zdrowe. Mam nadzieję, że i Wasze takie się okazały. 
Mikołaj dopisał a Janeczek w Wigilię zorganizował sobie sam prezent czyli pierwsze spacery na własnych nogach poza domem.
W drugi dzień Świąt spotkaliśmy mamę z córeczką, mieszkają w okolicy, widuję ją na spacerach z opiekunkami bądź tatą, trochę młodsza od Janeczka ale na podobnym etapie, jak się zgadaliśmy. Rozmawialiśmy o tym, że niestety, dzieci nie patrzą pod nogi co skutkuje upadkami.
Janeczek już zaliczył upadki no ale podobno, jak to było w „Wojnie Domowej” ustami Bogusława Kobieli powiedziane „jak się nie przewrócisz , to się nie nauczysz”.

My mamy teraz nasz rodzinny czas bo P. wziął sobie urlop i spędzamy go właśnie tak domowo i rodzinnie.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu:)