Wydana w Wydawnictwie W.A.B. Seria Terra Incognita. Ebook. Warszawa (2013).
Ostatnie dni spędziłam w Berlinie. Nie, nie wybrałam się tam na wycieczkę (a szkoda, bo to miejsce od dłuższego czasu jest na mojej liście „koniecznych do odwiedzenia miast Europy”) a odbyłam arcyinteresującą podróż za sprawą niezwykłej książki „Berlin. Przewodnik po duszy miasta” Doroty Danielewicz.
Książka co prawda ma w tytule słowo „przewodnik” ale tak naprawdę pomimo tego, że faktycznie można zorganizować sobie ciekawe wyprawy śladem tras opisywanych przez autorkę, jednak nie jest żadnym typowym przewodnikiem turystycznym. Niemniej jednak dla osób, które lubią miasta (jak ja) i lubią osobiste, bardzo subiektywne opisy życia w nich (jak ja:) ta książka jest bardzo dobrym pomysłem na udaną lekturę.
Autorka to Polka z Poznania, która jako nastolatka wyjechała do Berlina Zachodniego wraz z rodziną i tam obecnie mieszka pomimo, że jako dorosła mieszkała nie tylko w Berlinie.
Swoje nowe miasto, które siłą rzeczy przynajmniej polubić, musiała zrządzeniem losu, pokochała i to się czuje. To bije z kart książki.
Widać humanistyczne wykształcenie autorki, która nie tylko , że ładną polszczyzną opisuje najczęściej najmniej przez przeciętnego turystę czy odwiedzającego miasto, odwiedzane zakamarki Berlina, to jeszcze bardzo dużo miejsca poświęca literaturze. A raczej jej twórcom i ich powiązaniem z Berlinem. To dodatkowy „smaczek” tej książki. Dodatkowo są ciekawostki związane z pisarzami i autorami, nie tylko polskiego pochodzenia aczkolwiek głównie.
Widać, że pisząc książkę, autorka jak to często nazywam, „odrobiła lekcję”, czyli naszukała się w rozmaitych źródłach aby przytoczyć tę czy inną opowieść. Jak chociażby dość przerażającą dla mnie historię z trzymaniem w ogrodach Zoologicznych nie zwierząt a…ludzi…
Spędziłam bardzo udany czas podczas lektury i podejrzewam, że dla miłośników czy to miast czy konkretnie tego właśnie miasta jest to pozycja obowiązkowa (czy też bardzo fajny pomysł na prezent a okazje nadciągają;).
Moja ocena to 5 / 6.