…kolejny. Listopad już nie rozpieszcza pogodą jak październik i zdarzało się, że spacerowaliśmy w deszczu.
Skończyłam czytać kryminał Indridasona pod tytułem „Zimny wiatr”. Lubię tego autora chociaż tematykę zawsze porusza nielekką. I tym razem, w sumie smutna refleksja nad współczesnym światem, zagubieniem młodzieży, która często ma na wszystko pieniądze a najmniej czego ma to obecności w swoim życiu rodziców. O przypadku i głupocie. Książka bardzo smutna w swoim wydźwięku w rezultacie.
Podobno od poniedziałku ma nadciągnąć zima? Wiedziałam, wiedziałam, że jej nie ominiemy ale dlaczego nie może zostać jak dotychczas ? Ech.
Życzę Wam dobrego, spokojnego weekendu.
