…pośpimy dłużej, kusili wczoraj i w radio i w internecie.
Tiaaa…kto pospał to pospał. My wstaliśmy po szóstej bo zgodnie z oczekiwaniami, Dziecię obudziło się o swojej starej porze a nie o tej, o której zadzwonił budzik. Co nie dziwi , wszak człowiek, co często powtarzam, nie maszyna i naprawdę, jedynie budzik wstanie kiedy się chce (a czasami i budzik się zbiesi, coś o tym wiemy).
Miłej niedzieli!
