14 lat minęło…

…nie wiem, czemu ale tak mnie właśnie naszło na nucenie nieco zmodyfikowanego tekstu;)

Jakby ktoś chciał mnie i P. powinszować, to można bo dziś mija 14 lat od naszego Ślubu. Pogoda piękna, jak braliśmy Ślub też nie lało (nie chciałam deszczu w tym dniu i udało się) ale było zdecydowanie bardziej rześko. Chociaż słonecznie.

Niemało przeszliśmy podczas tych czternastu lat ale też były i chwile wielkich niespodzianek, z gatunku tych dobrych, miłych i wielkiego szczęścia.

Tymczasem dziś myślę z optymizmem o następnych wspólnych latach. Tym bardziej, że od dwóch lat nasze Rocznice wzbogacone o Janeczka, więc tym więcej radości!
Życzę sobie i P. aby następne lata obfitowały już w tylko te dobre chwile a jeśli nie co i rusz świetne niespodzianki to przynajmniej osławiony „święty spokój”.