przed Dniem Dziecka…

…wczoraj na spacerze stwierdziłam, że dopóki człowiek nie zadzieci nie ma pojęcia jaki komiczno estradowy potencjał w sobie nosi. Jako, że do tej pory Janeczek na spacerach głównie spał, wciąż nie mamy nawyku zabierania do wózka zabawki. Wczoraj wyspał się dwie godziny w domu, więc na spacerze nie spał i domagał się występów i atencji, które Mu zapewniliśmy, zyskując powyższą refleksję:)

Od dwóch dni pakujemy się jako, że jutro siup nad morze. Tym razem Polska i tym razem po dziesięciu latach znajome rejony, bo Karwia (latami jeździłam do Jastrzębiej Góry)

Pakujemy się, pakujemy się i …jak na razie końca nie widać. 
Oby na urlopie pogoda dopisała, bo towarzystwo na pewno. Nie dość, że na Dzień Dziecka Janeczek dostaje od nas pierwsze wakacje z Rodzicami to jeszcze jadą nasi Przyjaciele z dziećmi, w tym o tydzień młodszym od Janeczka kolegą.

A mówiąc o wieku, dziś Janeczek kończy dziewięć miesięcy, ale ten czas leci.

Z okazji Dnia Dziecka życzę wszystkim Dzieciom Zdrowia i Radości.