wiem, że późno…

…i zapewne większość odwiedzających mnie osób już zrobiła swoje pitu pitu w tym roku ale jakby co, to przypominam o tym, że termin rozliczenia się z ukochanym państwem nieuchronnie i złowieszczo się zbliża;)

A przy tej okazji mój coroczny i tradycyjny apel o przeznaczenie 1% na jakiś dobry cel. To już do wyboru i do koloru czy na konkretną fundację czy konkretną osobę (jak my już trzeci rok), na ludzi czy na zwierzaki, w każdym razie, pamiętajmy, że liczy się naprawdę nawet mała zdawałoby się suma. Dla nas może czasem nie zawrotna, ale już w połączeniu z innymi, dla kogoś dająca wiele nadziei i pożytku przede wszystkim. Pomyślcie, że w jakiś sposób dzięki nam ktoś może się uczyć, rehabilitować, uczyć innych, wypełniać wolontariat itd itd…

Jeszcze tylko końcówka dnia i oto dziewięć wspólnych, rodzinnych dni we trójkę przed nami. Bardzo, bardzo oczekiwałam tego wspólnego czasu i na niego czekam.

Życzę Wam miłej, spokojnej majówki. Oby pogoda dopisała i niech każdy spędzi te wolne dni tak, jak tylko będzie miał najbardziej chęć i potrzebę.