Wydana w Wydawnictwie W.A.B, Warszawa (2011).
Przełożyła Anna Horikoshi.
Tytuł oryginalny Yohaku no ai.
Miliłby się ten, kto spodziewałby się po tej książce romansu. Poszukujący tego gatunku nie znajdą tu tego, czego szukają, od razu uprzedzam. Bo pomimo, że o miłości traktuje ona, to o miłości specyficznie ujętej.
Panie i panowie, niniejszym oznajmiam, że „odkryłam” dla siebie kolejną autorkę, po której książki będę chętnie sięgać oczywiście o ile wydawnictwo rozpieści mnie kolejnymi jej tłumaczeniami i wydaniami. A samo na swojej stronie podaje, że autorka popełniła ponad dwadzieścia książek a więc…jest na co czekać. Tak, jak MUZA „ma” Murakamiego tak według mnie warto aby W.A.B zajęło się wydawaniem książek Yoko Ogawy. Bo ze wszech miar według mnie jest warto. W zeszłym roku bowiem zachwyciłam się jej „Muzeum Ciszy”, o którym pisałam tu.
Autorka to specyficzna, pisząca takim niezwykle delikatnym, subtelnym wręcz językiem, który niezwykle do mnie trafia i mnie zachwyca.
Sama Ogawa w swoich książkach nie dość, że posługuje się właśnie delikatnym, subtelnym językiem (odnoszę wrażenie, że naprawdę bardzo dobrą pracę wykonuje Pani Tłumacz) to i o subtelnych, delikatnych sprawach na ogół traktuje. Często bardzo intymnych. A pomimo tego udaje się jej uniknąć nie dość, że stworzenia wydmuszki, z której nie wynika nic, to dodatkowo wszystko to napisane jest z jakimś takim smakiem. Czasem mam wrażenie, że to nie słowa czytam a raczej oglądam piękne malowidło wschodnie stworzone przy pomocy tuszu i akwareli.
Bohaterka tej opowieści pewnego dnia zaczyna mieć problem ze słuchem. Trafia do specjalistycznej kliniki i poniekąd tą drogą nawiązuje znajomość, która w przedziwny sposób okaże się powiązana z jej przeszłością.
To opowieść jak dla mnie. Ukazująca, jak ważne w naszym życiu są wspomnienia. I jak nie warto jest się ich wyrzekać czy wręcz usuwać ich z naszej pamięci. O tym, że możemy kochać nasze wspomnienia, żyć nimi lub nawet w nich samych.
Ogromnie mi się podobała, autorką zachwycam się ogromnie i czekam na kolejne książki Yuko Ogawy w polskim tłumaczeniu.
Moja ocena po raz kolejny najwyższa czyli 6 / 6.
