Amerykanie mają swojego świstaka Phila…

…a my mamy koty burasy;)
Wiosna bezsprzecznie nadciąga, są na to dowody.
Wczoraj w godzinach wieczornych usłyszeliśmy dobiegające z patio rozdzierające i to charakterystyczne dla marcowych kotów miauczenie. Patrzcie państwo, jaki akuratny. Pierwszy marca i ten oznajmia;)
I proszę mi tu nie wyjeżdżać z tym kawałem, w którym to kot brodząc rodowymi klejnotami po śniegu rozdarł się z rozpaczy jak mu ww klejnoty zmroziło a ludzie z uśmiechem łagodnym stwierdzili, że "wiosna idzie, kota nie oszukasz".
Ten kot zdecydowanie oznajmiał panią wiosnę i tego się trzymamy;)