
Wydana w Wydawnictwie Znak. Kraków 2010.
Tłumaczyła (brawurowo, oklaski dla pani tłumacz;) Magdalena Tadel.
Tytuł oryginału Sin noticias de Gurb.
Jedna z najśmieszniejszych książek, jakie w ogóle czytałam. Cudeńko śmieszności;)) Dosłownie co chwila głośno się śmiałam. Mało tego, czytałam ją na głos P. , praktycznie prawie całą. Niestety, książka niewielka objętościowo (a ją właśnie chętnie czytałabym o co najmniej drugie tyle obszerniejszą).
Niektórzy zapewne pamiętają, że ja uwielbiam prozę Mendozy. Uwielbiam go za trylogię kryminalną, ale nie tylko. Uwielbiam go za promowanie Barcelony w swoich książkach, za przesycenie ich tym niesamowitym surrealistycznym poczuciem humoru, które powoduje, że zaśmiewam się głośno i niemal do łez.
W tej książce jest tego humoru naprawdę dużo i zdecydowanie kolejna to książka, którą mogę polecić tym, którzy w danej chwili szukają czegoś weselszego, czegoś, co oderwie od trosk i zmartwień, co spowoduje, że się człowiek uśmieje zdrowo.
"Brak wiadomości od Gurba" to prześmieszny pamiętnik pisany przez nieznanego nam z imienia kosmitę, który przybył na Planetę Ziemia swoim statkiem kosmicznym wraz ze swoim podwładnym Gurbem, który wypuścił się na wyprawę do miasta Barcelony obdarzony żeńską postacią i …słuch po nim zaginął. W pamiętniku nasz bohater opisuje swoje życie w nowym świecie, w wielkim mieście, ale również poszukiwania zaginionego w mieście Gurba.
Można by powiedzieć, że kosmita w wielkim mieście, to tak naprawdę każdy z nas, który trafia w nowe warunki, w których do tej pory nie mógł być i który musi się przystosować. W swój humorystyczny sposób Mendoza umie pokazać jego powolne przystosowywanie się do życia w Barcelonie. Nowy mieszkaniec Barcelony uczy się kupić mieszkanie, oporządzić je. Nabywa nowe meble, zapoznaje znajomych, wydaje pieniądze (nadmiernie), smakuje (nadmiernie;) ukochane churros i inne smakowitości i alkohole dostępne w barach i restauracjach.
Humor Mendozy jest tak specyficzny i tak wspaniale absurdalny, że po prostu trzeba samemu przeczytać książkę, bo mnie się chyba nie uda jakoś zebrać w sensowną całość wyjaśnień dlaczego ta książka jest tak zabawna, ale jest i baaardzo mi się podobała i baaaardzo ją polecam.
Moja ocena 6 / 6.

