„Ptaki Polski”. Redaktor prowadzący Marek Szokalski.

Album wydany w Carta Blanca, Grupie Wydawniczej PWN. Wydanie drugie. Warszawa (2009).

Ten album został przez nas nabyty zupełnie przypadkowo, kiedy P. udał się po odbiór książki , którą polecał na swoim blogu Krogulec, o , w tym wpisie, a mianowicie po "Ptasie ostoje" (wydane zresztą w tym samym miejscu). Oczekując na wydanie przesyłki przeglądał półki, zauważył, wziął i już nie oddał (ale zapłacił;)).
No i przyniósł mi do domu i wiadomo, co wczoraj przeglądałam przez cały wieczór czytając P. co smakowitsze kawałki? No, wiadomo;)
To album, w którym przedstawiono (cóż za niespodzianka) ptaki żyjące na terenie naszego kraju. Zostały one pogrupowane, co logiczne , na te żyjące w miastach, na łąkach i polach, w lasach itd.
Każdy rozdział opatrzony jest krótkim opisem zawierającym ciekawe informacje , a potem są fotografie ptaków i zdawałoby się krótkie opisy do każdego zdjęcia. Ale co to za opisy! Są przepełnione nie dość, że solidną wiedzą, to aż buchającą ze słów pasją i miłością do ptaków. Ujęcia ptaków są niezwykłe, często szalenie zabawne, często aż nie wierzy się, że udało się autorom zdjęć złapać "ten" moment (chwila chwały ale i czasem powód do załamania każdego fotografującego, kiedy się go przegapi).
Rozmawiając ostatnio z Krogulcem podsumowaliśmy, że wcale nie jesteśmy jakimiś nadmiernymi miłośnikami egzotycznych ptaków. Owszem, one są piękne, wystrojone w barwne piórka, ale są daleko. Albo w ZOO.
A te nasze, żyjące wśród nas, często może nie odznaczające się jakimiś niezwykłymi ubarwieniami, ale są przecież tuż koło nas. Budzą nas swoim śpiewem, umilają wieczory na działkach czy spacery po osiedlu. Często są wręcz na wpół oswojone, co stanowi, że nie boją się nas ludzi (i starajmy się nie zmieniać tego faktu). Są naszymi braćmi mniejszymi, jak nazywał je Święty Franciszek.

Album "Ptaki polski" jest niezwykle interesujący. Grupa autorów pod prowadzeniem pana Szokalskiego zrobiła naprawdę kawał dobrej roboty.
Nie jest to książka służąca rozpoznaniu kolejnego gatunku, nie ma podanych szczegółowych informacji, natomiast jest wspaniałym uzupełnieniem "ptasiej biblioteki" każdego maniaka ptaków i podglądania tychże stworzeń. Zdjęcia są w nim wspaniałe.
Przy jego lekturze dobra zabawa i często wręcz śmiech , radość -zapewniona.


Moja ocena książki 6 /6.