Obdarzona wielkim poczuciem humoru, elegancka kobieta, której książka "Nie ma z czego się śmiać" spowodowała u mnie wiele salw śmiechu, o czym pisałam w tym wpisie, a jej teoria bratnich dusz, z którą się zgadzam w stu procentach zapadła w serce…
Odchodzą ciekawi, interesujący, kulturalni ludzie. Wielka szkoda.
Notka z gazety.
