;(

…dzisiaj odszedł od nas Sówka.

I tak żył długo, jak na te okropne pajęczaki, które  dopadły go, trzymały i nie chciały puścić. Robiliśmy wszystko, co się dało, żeby żył. Nie udało się. Ostatnie miesiące były przykre, ale nadzieja wciąż była. Jednak nie udało się.
Jest nam bardzo, bardzo smutno.