Ale się cieszę;)
Okropnie emocjonujący bieg był, a finisz taki, że hej! no, bałam się, że Bjoergen jednak wyrwie Justynie ten medal z rąk.
Przed chwilą oglądaliśmy powtórkę i raz jeszcze zobaczyliśmy ów emocjonujący finisz.
Rozmawiamy sobie o tym.
P. : "No, teraz to już można spokojnie oglądać:.
Ja : "Ale nie oglądasz tego ciągle z nerwem? ja jednak tak".
P. :"No w sumie tak, a nuż na powtórce jednak wygra Bjoergen?"
Kurtyna.
