na wesoło, ze statystyk, bo dawno nie było…

Na wstępie, przypominam o zachowaniu oryginalnej pisowni autorów.

Niby serdecznie ale jakby z dystansem:

"Ściskam was, niestety, na niby"

z niepokojem o swojej przyszłej karierze:

"chce zostaci spiegiem ale niewiem jak to zrobici"

sąsiedzkie problemy:

"jak powiedziec sasiadce ze denerwuje mnie gdy sie kocha i wszystko slychac"

niestety, ja też nie miałam pomysłu. Na szczęście pańcia się wyniosła (odnoszę wrażenie, że krzyki pomogły i po prostu zaciążyli, ale to tylko moje domniemania;)

z cyklu dywagacje na temat własnego ja:

"nie chce mi sie mysle dlatego malo gadam"

to całkiem prawdopodobne…

z cyklu zima, zima:

"mój stosunek do zimy nie zmienił się"

mój też nie, jak jej nie lubiłam, tak jej nie lubię a tegoroczna nie rozpieszcza dodatkowo…

sentymentalnie, z cyklu to se ne vrati:

"kiedys mialem tak udane zycie erotyczne"

z cyklu hardcore:

"opowiadanie erotyczne z teściową"

but THE WINNER IS:


"zaklęcie na szybkie zniknięcie kupy".