w cyklu „Dookoła świata”-Malta.

Nabyłam kolejną płytę drogą kupna, jako, że jak wiedzą ci, co dłużej czytają moje zapiski, Malta, to jedno z miejsc, w którym naprawdę bardzo nam się podobało. Trafiliśmy tam nieco z przypadku, skuszeni przewodnikiem, wydanym swego czasu przez Gazetę, a okazało się, że to jeden z naszych najlepszych wyjazdów.
Malta okazała się przeciekawą wyspą. Jej największym plusem jednak okazała się nie arcyciekawa historia, niezwykle stare archeologiczne miejsca, czy ciekawe połączenie Włoch, krajów arabskich i Anglii, a ludzie. Ludzie są według mnie największym skarbem Malty. Bardzo serdeczni, uprzejmi, grzeczni, cierpliwi. To oni dodali blasku wyprawie.
Może ktoś z Was skusi się na płytkę, aby poznać w swoim domowym zaciszu chociażby nieco tę niezbyt chyba popularną przy wyborze kierunków wyjazdowych europejską wyspę…
Jakby ktoś chciał poczytać moje wspomnienia, to zapraszam na :

ten link

i dalej trzeba klikać na górze po prawej stronie w kolejne posty.