jakiś czas temu…

…Capucine przysłała mi pocztówkę z niezwykłą wprost ilustracją. Uwielbiam takie, niezwykłe, tajemnicze, magiczne, powodujące, że coś we mnie poruszają.Spytałam się Jej wtedy, co to i okazało się, że to pocztówka z cyklu ilustratorskiego Księżniczki Zapomniane lub Nieznane.
I oto wczoraj otrzymałam od niej przepiękny kalendarz na rok szkolny właśnie z ilustracjami z owymi księżniczkami autorstwa ilustratorki , która nazywa się Rebecca Dautremer. Ilustracje tej pani są po prostu bajeczne, sami zobaczcie

Są po prostu bajeczne, mogłabym je oglądać i podziwiać godzinami…coś takiego ta kobieta tworzy, co dotyka mojej duszy, co otwiera jakieś jej zakamarki. Capucine , naprawdę dziękuję za podesłanie mi wcześniej pocztówki a teraz kalendarza z jej ilustracjami, nie znałam jej a po prostu rozkochałam się w jej pracach. Mam wrażenie, że oglądając te ilustracje wracam w szczęśliwą krainę dzieciństwa…

P. wrócił wczoraj ze Szwajcarii. Przywiózł mi cztery pocztówki z Zurychu, ależ to pięknie położone miasto. Zdjęć na razie nie oglądałam, ale pocztówki są śliczne i ogromnie mi się zachciało pojechać do tego miasta tym bardziej, że od osób, które tam były słyszałam tylko i wyłącznie superlatywy. P. również powiedział, że bardzo mu się miasto podobało…Przywiózł też czekoladki i oczywiście skusiłam się już i zeżarłam kilka pralinek. Mniam. Nie wchodzę na wagę;)