zaptaszona:)

Niedawna kartka z przepiórką od Kwiecienki (Kwiecienko, dzisiaj poszła pocztówka ode mnie do Ciebie:) a dziś nadeszła miła niespodzianka od Chihiro. Która okazała się dodatkiem do The Guardian&Observer o nazwie Nature Spotting, part 2: birds wraz z kartką samodzielnie wykonaną przez Chihiro. Wielkie dzięki;)
Ów przewodnik to niewielka książeczka, ale naprawdę fajna, przejrzeliśmy ją już oczywiście. Podoba mi się, że oprócz krótkiego opisu gatunków, gdzie się je spotyka, co jedzą, są na końcu ciekawostki o nich pisane z typowym dla Anglików poczuciem humoru. Na przykład uśmialiśmy się przy opisie modraszek, o których to sikorkach napisano, że są znane z mądrości i tego, że łatwo się uczą. Podano przykład, że na początku zeszłego wieku mleko dostarczano mieszkańcom domów w butelkach bez nakrętek, co wykorzystywały modraszki i piły sobie owo mleko. Kiedy zaczęto nakładać aluminiowe kapsle , okazało się, że owe mądre ptaszki nauczyły się dziurawić kapselki i dalej cieszyć się smacznym mlekiem. Podsumowano, że teraz, kiedy już nie dostarcza się mleka pod drzwi domu,  modraszkom nie pozostaje nic innego, jak nauczyć się chodzenia do supermarketów i korzystania z kart kredytowych;)
Co do karty, to bardzo mi się podoba. Zazdroszczę ogólnie ludziom, którzy mają talent w łapach. Kuzynka P. robi fantastyczne rzeczy i ma naprawdę szeroki rozrzut owych cudeniek, że się tak wyrażę, bo od kolczyków, przez dekoracje na stół, podkładki pod talerze , zakładki do książek itd. Ja, niestety, jakoś talentu w łapach chyba nie mam.

Dotarła smutna informacja o śmierci Zbigniewa Zapasiewicza…Widziałam go na żywo w dwóch sztukach, pierwsza to "Kubuś Fatalista", druga, to "Apage satana!", w obu był świetny, naprawdę…odchodzą ci świetni aktorzy, a zostają…no, według mnie nie ma już godnych następców.