rzeźba na rocznicę Ślubu;)

Ci, którzy pamiętają mój wpis o poszukiwaniu w necie między innymi hasła "rzeźba na rocznicę Ślubu" pamiętają też, że zamierzałam tym razem nie dać się spławić i ową rzeźbę sobie zażyczyć. Jednak nie bardzo miałam pomysł, co bym na owej rzeźbie widzieć chciała, a więc poprzestałam na tradycyjnych oczekiwaniach;)
Otrzymałam więc coś miłego z biżuterii a także film "Ostrożnie, pożądanie", ciekawe, jak mi się spodoba.
Natomiast niekoniecznie w ramach wspólnego prezentu, ale jakoś tak się zbiegło w czasie, nabyliśmy sobie wczoraj nowy odkurzacz. Nasz stary ma już dziesięć lat i trochę powoli odczuwaliśmy potrzebę zmiany. I tak uważam,że jak na sprzęt tego typu działał długo.
Z miłym zaskoczeniem otrzymaliśmy garść fachowych informacji od pani w sklepie. Piszę "z miłym zaskoczeniem", bo różnie to tam do tej pory bywało, a tym razem miło, fachowo, dziewczyna faktycznie przedstawiła info na temat sprzętu, i przy tym była po prostu również sympatyczna. Miło, że i u nas się zdarza. Przy okazji dowiedziałam się, że istnieje coś takiego, jak zapach, który wrzucamy do worka i który ma się rozpylać podczas odkurzania po mieszkaniu. Nie zauważyłam, ale może zapach został przyćmiony przez mandarynkę z kominka zapachowego, który obecnie umila zapach domu.
Z zupełnie innej beczki, pamiętacie, że dziś w nocy zmiana czasu? Śpimy o godzinę dłużej. Tylko to dobre, bo już wiem, że następne parę tygodni będę się dziwnie czuła. Nie lubię zmian czasu i uważam je za bezsensowne.