we śnie…

…P. zaprowadził mnie do domu. Dom był piękny. Nowy, duży, piętrowy, nowoczesny, przestronny, z bardzo dużą ilością szyb i wpadającego do niego światła. Nagle, jak to we śnie, pojęłam, że ten dom od dawna jest nasz, tylko z powodu mojego strachu w nim nie mieszkamy. Zirytowałam się na siebie za to podejście i postanowiłam natychmiast się do niego przenieść.
Dom z głowy mi nie może wyjść, cały czas go sobie przypominam i szkoda tylko, że z tą własnością, to niestety, nieprawda…

ps. to jest dla mnie bardzo ciekawy do interpretacji sen , szczególnie po tym potwornym nastroju, jaki dopadł mnie dwa dni temu. On coś mi mówi, muszę to tylko do końca rozwikłać.