jako, że dzisiaj trafiły się prawdziwe kwiatki (według mnie, oczywiście;), kilka przykładów. Oczywiście , pisząc wpis o tekście na oświadczyny nie przypuszczałam, że stanę się niewolnicą tegoż hasła. No, ale tak się stało. Nie ma dnia, żeby ktoś nie szukał. Tak sobie myślę, że to przedziwna sprawa szukać na necie tego, co powiedzieć komuś, z kim chce się (przynajmniej teoretycznie) spędzić resztę życia. Zawsze przypuszczałam, że ten tekst powinien płynąć głównie z serca, ale widać się nie znam. Wolałabym osobiście nigdy nie wiedzieć, że mój facet szukał czegoś takiego w necie.
Tak więc poszukiwania tekstu na ten dzień pojawiają się już regularnie. Ponadto wyrażenie "czego nie lubię" (czemu czegoś takiego ludzie szukają pojęcia nie mam).
Regularnie pojawiają się też niestety "Triada reklamacje" i "Deichmann reklamacje", co chyba nie stanowi najlepszej reklamy dla obu firm;)
Dzisiaj było trochę fajnych, a mianowicie:
"czy teściów da się zmienić?". Szczerze? Nie;)
"humanista czy inżynier" (ciekawe, czy to wybór na przyszłość, czy też zastanawianie się nad profesją przyszłego męża na przykład:).
"wpisy z pozdrowieniami z wakacji" (kolejny obdarzony jak widzę fantazją, co to nawet taki tekst musi wynaleźć w internecie).
Ale moim zdaniem na złoto i nagrodę w postaci wirtualnego uścisku dłoni prezesa zasługuje dzisiaj według mnie
"rzeźba na rocznicę ślubu"…
Tadam;)
A ja daję się nabrać w rocznice tylko na kolacje i kwiatki, myślałby kto;)) Następnym razem P. się nie wykręci i rzeźby sobie zażyczę, a co?:)
