chcielibyście zobaczyć?
Do tego tematu natchnął mnie fakt, że zaczęłam czytać kolejny kryminał Tatiany Polakowej, "Wielki seks w małym mieście" (Nutta, to w sumie dzięki Tobie dowiedziałam się, że już wyszedł, dzięki raz jeszcze 🙂 i tak sobie podumałam, że chciałabym zobaczyć jego ekranizację. Ostatnią, jaką widziałam rosyjską ekranizację kryminału, to był serial na podstawie książek Marininy o Kamieńskiej. Był on dość specyficznie zrealizowany, bowiem było 16 odcinków , ale tylko o 4 sprawach, co czyniło go dość trudnym początkowo do oglądania, kiedy właściwie oglądało się jeden miesiąc ekranizację jednej sprawy. Sama bohaterka, czyli Anastazja Kamieńska też trochę odbiegała początkowo od mojego o niej wyobrażenia, ale z czasem spodobała mi się zarówno ekranizacja, jak i sama bohaterka. Niemniej jednak trochę inaczej bym ją sobie wyobraziła.
Teraz oglądam ekranizacje na podstawie powieści Mankella, które czasem litościwy Polsat rzuca na niedzielny czy świąteczny wieczór (zupełnie nieregularnie, niestety) i muszę przyznać, że te ekranizacje podobają mi się bardzo.
I zaczynając czytać nowy kryminał, pomyślałam, że chętnie bym zobaczyła jego ekranizację.
Nie tylko jego, oczywiście.
Myślę, że przeczytana niedawno przeze mnie "Wyspa" mogłaby zostać ciekawie sfilmowana, także chciałabym kiedyś móc zobaczyć zekranizowaną już książkę "Z pokorą i uniżeniem" Amelie Nothomb.
A Wy? Jakie książki ostatnio tak Was poruszyły, że aż chcielibyście zobaczyć je na ekranie?
Ja zdaję sobie sprawę, że nie każde się da (nie bardzo umiem wyobrazić sobie ekranizację książek Murakamiego na przykład, chociaż jestem pewna, że prędzej, czy później ktoś się za to weźmie, u nas już kiedyś było przedstawienie w teatrze telewizji na podstawie jego książki, całkiem , całkiem, ale…).
No właśnie, co chcielibyście zobaczyć kiedyś na ekranie, co Wam się marzy? A może jest coś, jakaś książka, którą boicie się, że kiedyś ktoś podejmie się przenieść to na ekran??
