smutne informacje;( plus update…

Właśnie na gazecie przeczytałam, że zmarła Agata Mróz. Przegrała najważniejszy mecz. O życie. Strasznie smutno, tym bardziej, że pozostawiła dwumiesięczną córkę. Od razu mi się przypomina historia mojej Mamy i jej macochy, jak ze złej bajki…Oby jej się taka nie trafiła!
A wracając z Paryża czytałam z Agatą wywiad w którymś z czytadeł (Vivie! lub Gali, nie pomnę teraz), w którym pisała, że zajście w ciążę ją zaskoczyło i że to przełożyło pierwotny termin przeszczepu. Szczerze, to już na zdjęciach wyglądała, jak śmierć na chorągwi;(no, ale nawet się nie zdziwiłam, ciąża przy stanie jej zdrowia nie była pewnie wskazana…
Ale strasznie przykre, że ta historia nie ma happy endu. I mimo, że żal mi wszystkich Jej bliskich, rodziców, rodziny, Męża, przyjaciół, to najbardziej żal mi jej córeczki……..


http://www.sport.pl/siatkowka/1,65111,5276495,Agata_Mroz_nie_zyje.html

UPDATE:
to o ten wywiad, jak się okazało w Vivie! mi chodziło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80280,5277901,Dwa_kilogramy_szczescia.html

Musee de l

Kolejne, które jest jak dla mnie obowiązkowe;) I to nie tylko ze względu na ogromne panneau ze słynnymi Nenufarami Claude Moneta. Jest tam ciekawy zbiór sztuki, zarówno Renoira, Moneta, Cezanne’a jak i Deraina, Modiglianiego.
Mnie zachwycił między innymi ten portret autorstwa Andre Derain’a, a jest na nim Madame Gauillaume.

Plac Wogezów.

Czyli Place des Vosges, do którego piechotką dojść można z dzielnicy Marais (jednej z bardziej urokliwych dzielnic Paryża).
Podobno jest to jeden z najpiękniejszych placów tego miasta, a to za sprawą idealnego rozkomponowania architektonicznego dookoła. Ma ponoć doskonałe proporcje. No i najważniejsze, kamienice przy nim zamieszkiwane, zostały zbudowane w 17 wieku! Mieszkał tam (jest nawet dom muzeum, którego nie odwiedziliśmy) Wiktor Hugo. Pośrodku placu jest uroczy skwerek skwapliwie wykorzystywany przez młodszych i starszych do leniuchowania. Na naszych oczach spało się tam, bawiło, miało się imprezę z serkiem i białym winem, czytało itd. Bardzo przyjemne miejsce.