osobę z Olsztyna? , która na przełomie wczoraj i dzisiaj czytała mój blog. Samej by mi się nie chciało spędzić nad nim tyle godzin, w dodatku nocnych. Zawsze mnie, to tak przy okazji, w jakiś sposób fascynuje, kiedy statystyki pokazują rosnące odwiedziny danej osoby, jedna odsłona, dwie, dziesięć. Jak dotąd, najwięcej za jednym zamachem, to było około dwudziestu. Osoba z Olsztyna "pobiła" rekord. Kiedy szłam spać , było około dwudziestu wejść. Dzisiaj zobaczyłam, że czterdzieści i trzy;) Ciepło pozdrawiam!
