jakiś taki wiosenny temat bym chętnie dziś zarzuciła…

…żebyście nie myśleli, że Chiara, to tylko tak serio i ponurak i tak jak nie rzuci tygodniowo ciężkim tematem, to się źle czuje;) ale pogoda za oknem nie bardzo sprzyja…deszcz, zimno;( buro i dość ponuro. W dodatku jutro mamy mieć gości, więc się tradycyjnie nieco stresuję. Hmm…o czym by tu? O, kartki ciągle Urodzinowe do mnie napływają;) Mimo, że trochę minęło. W tym roku dostałam fajne. Jedna z kwiatkami , na ekologicznym papierze , wyprodukowana w Indiach, jedna z czerwonymi kwiatami namalowanymi (maki?), jedna na wesoło z myszkami taplającymi się w kieliszku szampana. Wszystkie inne, ale łączy je jedno, ktoś o mnie pomyślał, napisała fantastycznie, szczere, ciepłe słowa i wysłał;)
Zbiorowe dziękuję dwóm osobom, które z czytających wysłały;)