jak zawsze;)
chyba należałoby sobie życzyć bycia drogowcem, oni są wiecznymi optymistami, to znaczy, chyba wierzą, że zima zimą nie nadejdzie;))
I tak, śnieży w Warszawie, śnieży, a drogowcy się tak trochę zbierają z odśnieżaniem inaczej, że się tak wyrażę;0)
Nic to, nie ma, jak dobre samopoczucie;)
