…czyli w dodatku kulturalnym do "Dziennika" fragment książki mojego ulubionego pisarza, Haruki Murakami…(z bardzo smakowitymi ilustracjami Kota autorstwa Rafala Szczepaniaka). Już się nie mogę doczekać na książkę "Kafka nad morzem", a to dopiero 25 stycznia…to jeszcze TYLE dni!
Fragment książki zapowiada smakowitą lekturę, a akurat ten fragment powinien przypaść do gustu kociarzom wszystkim, jako, że jest to rozmowa z kotem. W dodatku tłumaczka ta sama, która tłumaczyła większość jego książek a której tłumaczenia bardzo mi do gustu przypadły, mianowicie Anna Zielińska-Elliott. Cieszę się więc na ucztę literacką, jaką będę miała już za …ile? policzmy, 11 dni? no, około, bo kto wie, kiedy książkę uda mi sie dopaść……..
Tak, mam fioła na punkcie książek Murakamiego i nie wstydzę się do tego przyznać. Ludzie mają różne fiołki, a ja taki, wolno mi, a co!:) I tak, nie mogę się już doczekać, kiedy nabędę książę, otworzę pierwszą jej stronę i…zagłębię się w lekturę………
Pewien mądry Pan E. powiedział kiedyś, że "czas jest względny" i miał wielką rację…W przypadku, kiedy czekasz na wymarzoną książkę czas wlecze się wyjątkowo wolno…
