wpis adresowany głónie do zakolczykowanych;). Już mi łapy opadają…rozbabrała mi się dziurka w lewym uchu. Ze 2 tygodnie temu. Nabyłam w aptece maść na to i poprawiło się do tego stopnia, że po ponad tygodniu , postanowiłam dwa dni temu ponownie kolczyki założyć. Ja z tych, co kolczyki wielce lubią i naprawdę trudno mi się bez nich wyobrazić. No i "pięknie"…wcziraj dosłownie w oczach widać było, jak się dziurce powrót kolczyka nie spodobał i znowu cały płatek ucha czerwony i znowu maść w użyciu. Zaczynam się zastanawiać, co będzie, jak się okaże, że ucho postanowiło się odkolczykować, bo tak..Dobra, na razie nie zakładam takiego scenariusza;/ Może zrobić okłady z sody? Hmmm…
