po pewnym wpisie… Wyjaśniam, żeby ci, co się wpisywali, wiedzieli, że nie mają omamów wzrokowych. Myślę , że Patekku mnie zrozumie. A jak nie, wyjaśnię Ci na priva;)
Cóż, lud, jak to lud, lubi igrzyska. Mnie cudze stresy nie bawią, ale ja z tych naiwnych, co się nawet cudzym blogiem, czy żalem potrafię przejąć.
Ot, poczucie wpływu i władzy miłe, klik, klik, można sobie skasować;))
